Siemanko wszystkim. Po dłuższym czasie niepisania powracam z recenzją debiutanckiej płyty drugiej połówki HiFi Bandy. Hades... Od czasu FLP czy chociażby 23:55 zaliczył spory progres co dośc wyraźnie słychac na krążku.
CD zaczyna się brudnym i bardzo dobrze wprowadzającym w klimat albumu Intrem. Hades z kawałka na kawałek rozkręca się. Już Track 03 sprawia że muszę się na dłużej zatrzymac. "Słowa" - Zsamplowany refren który idealnie pasuje do kawałka. A w nim? Hades porównuje słowa do tatuaży. Raz wypowiedziane zostają na zawsze. Nie da się ich zmazac chociaz z czasem tracą na znaczeniu, ale i tak o nich nie zapominamy. Mają potężną moc
Następny kawałek 'Nigdy'. Już samo wejście bitu a potem zwrotki Hadesa sprawia że przechodzą mi ciarki.
Brudne EastCoastowe Bragga. Co tu dużo komentowac. Kawałek w stylu do jakim przyzwyczaja nas Had.
Potem czeka nas singlowe 'Na ulicy'. Typowy storytelling który daje do myślenia. Sprawia że zauważamy rzeczy które dzieją się wokół nas, a wcześniej mijaliśmy się z nimi obojętnie. Bit który wykrzesał Galus zwala na łopatki a flow Hadesa w tym kawałku nie pozostawia na nas suchej nitki. Do tego ciekawa wstawka na koniec utworu w którym są zcut'owane wersy Fokusa z 'Chwil ulotnych'. Nie usłyszeliśmy tego w singlu a przy odsłuchu płyty byłem pozytywnie zaskoczony. Propsy.
Następnym kawałkiem jest krótkie 'Kurz'. Kawałek który jest kontynuacją a nie kopią nowojorskiego stylu. Typowy Street-Banger. W refrenie wykorzystane wersy W.E.N.Y z kawałka Smak Blokowisk dodają dodatkowego smaku. Do utworu otrzymaliśmy teledysk który tylko dolewa oliwy do ognia. Had serwuje nam soczyste piekiełko... Kawałek zajmuje 3 miejsce w moim TOP 3 numerów na płycie.
'Zimna krew' - Kawałek w którym gościnnie udziela się Kasiarzyna. Co prawda śpiewa tylko chórki ale bez nich ten kawałek nie byłby już taki sam. Numer porusza tematy i problemy które dotykają każdego z nas np. kac po wczorajszej imprezie. Bit który dodatkowo dodaje smaczku sprawia że kawałek jest najbardziej klimatycznym numerem na płycie.
'Brudny funk' - Co by tu mówic. Dla mnie jest to po prostu kontynuacja 'Kurzu' wzbogacona mistrzowskimi cut'ami DJ'a Kebsa.
'Zostaw to' - Do numeru wprowadzają nas trąbki, w których jestem zakochany, aczkolwiek do dziś nie wiem czy to sampel czy żywy instrument. Po prostu mistrz. W kawałku Hades po raz kolejny pokazuje swoje brudne flow i inspiracje Nowym Jorkiem. A jeśli kawałek Ci się nie podoba to jesteś dziwny i 'Najlepiej to zostaw'
'Zło konieczne' - Życiowy numer, który daje nam wskazówki abyśmy walczyli z nie do końca dopracowanym systemem władzy. A walczymy najprostszymi sposobami, które Hades określa Złem Koniecznym tj. Grafitti, palenie jointów itp.
Kawałek zawiera dwa mistrzowskie bity. Jeden na którym Had rapuje a drugi który raper zostawił nam jako smaczek bo to co zrobił Galus to czysta poezja. To już nie Szopen Rapu jak Matheo a Szekspir!
'Wszyscy święci' - Drugi StoryTelling na NDTZ z gościnnym udziałem czołówki polskiej sceny: Wudoe, VeNoM i druga połowa HiFi - Diox. W refrenie usłyszymy zescratchowany wers Ostrego. Kawałek podobnie jak 'Na ulicy' opowiada o życiowych problemach. Tylko że tym razem problemy są poważniejsze i dużo bardziej niezauważalne. Po prostu starajmy się zauważac ludzkie problemy bo jest ich naprawdę dużo.
I dochodzimy do tytułowego 'Nowe Dobro To Zło'. Rap jaki dał tutaj Hades przewyższa wszystkich. Raper pokazuje że nowe pojęcie dobra, które próbują nam wpoic różni ludzie, również politycy, jest tak naprawdę złem. I musimy je zwalczac, bo jeśli tego nie zrobimy to zło nas zniszczy. Dlatego teraz z tego miejsca nawołuje do zebrania sie i stawiania oporu nawet tym najprostszym rzeczom. 'Kiedy dziewczyna mówi że za dużo palisz powiedz jej że ogląda za dużo seriali na TVN ej'
'Nie zasługujesz' - Track pokazujący że musimy dostrzegac nawet te najmniejsze przejawy szczęścia i dobra. Musimy walczyc o swoje i walczyc o te najmniejsze rzeczy bo jeśli 'olejemy' te drobnostki nie będą nam się należały większe przyjemności. 'Nie zasługujesz na lato gdy nie szanujesz zimy' Kawałek nr2 w moim TOP 3.
'Jak za dawnych lat' - Ostatnio w rapie pojawiła się moda na wspominanie starych czasów. Hades również nie oszczędził nas swoimi wspominkami starych dobrych czasów, o których mówi w samych superlatywach. Bardzo dobry numer na naprawdę mocnym oldskulowym bicie.
I tym sposobem doszliśmy do mojego głównego faworyta płyty. 'Dwie dłonie'. Od samego początku jestem fanem tego numeru i podkreślam to na każdym kroku. Świetne flow Hadesa połączone z refleksjami i megaklimatycznym bitem. Daje nam to 1 pozycję w moim TOP 3. Kawałek zaczyna się od oldskulowych bębnów, a kończy się refleksyjnymi skrzypcami aczkolwiek mocarnymi. 'Dwie dłonie' mimo że nie są super pozytywnym kawałkiem dają mi energię na cały dzień i nie muszę już jeśc żadnych Lu Go! itp. Wystarczy że włożę płyte do kompaktu i wcisnę liczbę 15. Hades na prawdę przewyższa samego siebie.
'Trzeba oszczędzac' - Jest to kawałek pokazujący rzeczywistośc finansową Polaków w 75%. Numer bardzo dobry na świetnym bicie. Najlepszy kawałek RH-, który znalazł się na legalnym krążku Hadesa a nie na bonusowej EP'ce.
Później mamy doczynienia z numerem 'Oddaj' w którym Hades ostrzega swoich dłużników i przestrzega przed zawieraniem długów u niego jak i gdziekolwiek.
Kolejne 2 pełne numery 'Kosmos to rytm' i 'Zmiany' nie przypadły mi do gustu mimo że sa to dobre numery to wyraźnie widac przepaśc między nimi a resztą płyty. Płyta kończy się Outrem, które jest w 50% takie samo jak Intro co daje nam jedną spójną całośc.
Hades dał nam bardzo dobry, dopracowany materiał. Brudne, uliczne brzmienia, żywcem wyjęte ze slumsu Nowego Jorku sprawiają że czujemy się jakbyśmy tam żyli. Trio w składzie Hades/Galus/DJ Kebs postarali się aby materiał był w stu procentach dopracowany. Jeśli chodzi o pracę ze strony wytwórni PROSTO chyba poraz kolejny stwierdzili że muzyka obroni sie sama. Otrzymaliśmy dwa single (w tym jeden pochodzący ze wspólnej epki Hadesa i Raka) a dopiero po premierze dostaliśmy teledysk do 'Kurzu' i czekamy na kolejne. Co do promocji nie mam zastrzeżeń. Nie mogę miec ich również do wydania fizycznego krążka. Oryginalna okładka zapadająca w pamięc, ciekawy pomysł na książeczką która zrobiona jest z dobrego rodzaju papieru. (tu: bardziej gruba i solidna niż inne książeczki) A wszystko to zawarte w ekskluzywnym i plastikowym Super Jewel Boxie.
42zł które wydałem na Limitowaną Edycję i ani grosza więcej za przesyłkę z pewnością zwróciło mi się w muzyce z najwyższej półki. Hades - Kocur i nowy wyjadacz polskiej sceny rapu. Czekamy na ciąg dalszy...
A już niedługo recenzja już starej płyty Szada - 21 Gramów. Pozdrawiam - w roli słuchacza TheGrubyMC.