Każdy z nas stawał kiedyś przed jakimś wyborem. Najprostsza sprawa codzienna: wybrac Perłe czy Lecha czy może kurwa Warke, Tyskie itd. itd. Ale znam ludzi którzy stawali przed o wiele trudniejszymi wyborami. Często kierowało nimi serce a często rozum. Nie będę się tutaj wywodził czy powybierali dobrze ale na pewno mógłbym z nimi o tym porozmawiac. A od kilku dni ja musze stanąc przed wyborem czy wydawac fizyka. A co jeśli sie nie sprzeda? Trzeba wydac kupe kasy a jak sie nie zwróci? Ale z drugiej strony będzie pamiątka. Będzie co pokazac dzieciom... Musze się poważnie zastanowic...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz